Droga do rządu

Droga do rządu

Na początek troszeczkę wspomnień. 20 Kwietnia 2007 roku gospodarzem zbilżających się mistrzostw Europy w piłce nożnej zostaje Polska wraz z Ukrainą. Euforia, zaskoczenie, wiara, że w końcu polska zaistnieje na łamach całego świata. Wielka szansa jak i wielka obawa czy podołamy oczekiwaniom zarówno kibiców, którzy tłumnie przylecą do Polski z całego świata jak i wymaganiom UEFA.

Jedna, nie wszyscy mieli zamiar przylecieć- niektórzy wybrali inny środek transportu między innymi- samochód. I tu zaczyna się ogromny problem. Polskie drogi nie są przygotowane na wizytę turystów. Wielkie opóźnienia, korki- to obrazki przewijające się przez myśl Polaków wspominających koszmarnie tych kilka lat przed ceremonia otwarcia.

Należy wspomnieć tą sytuację po niedawnym opublikowaniu przez NIK wyników kontroli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych I Autostrad. Wynik kontroli jest zaskakujący patrząc na realną rzeczywistość. NIK podał pozytywną ocenę kontroli, mimo jak to zostało ujęte w raporcie ,,Najwyższa Izba Kontroli ocenia pozytywnie mimo stwierdzonych nieprawidłowości”. Nie wykonanie inwestycji w terminie, stan dróg trochę leprze niż za czasów PRL-u, nie wywiązywanie się z terminu oddania inwestycji. Czy tu można znaleźć coś pozytywnego?

Zapewne w drogach na pewno nie, być może pozytywna ocena wynika z tego, że premier lata samolotem lub jeśli jeździ samochodem to tylko po najlepszych drogach. Pozytywne jest również to, że jeżeli samochód wpadnie w dziurę mamy pretekst do zmiany ewentualnie do tego, aby podnieść sobie ciśnienie, jeżeli ktoś jest niskociśnieniowcem.

www.penisa.pl www.leczenie-grzybicy.pl www.candida-albicans.org